Dom >  Aktualności >  Ex Blizzard Leads zaprezentuje nowe przedsięwzięcie w Dreamhaven Showcase

Ex Blizzard Leads zaprezentuje nowe przedsięwzięcie w Dreamhaven Showcase

by Natalie Mar 31,2025

Pięć lat temu, kiedy Mike i Amy Morhaime założyli Dreamhaven, miałem okazję omówić ich wizję z kilkoma członkami założycielami. Wyrazili chęć stworzenia zrównoważonego filaru publikacji i wsparcia dla studiów gier, w tym dwóch, które wprowadzili w tym czasie, księżyca i tajne drzwi, a także innych partnerów, z którymi współpracowali.

Na zakończenie naszego wywiadu Mike Morhaime podzielił ambitny cel dla nowej firmy:

„Chcemy, jeśli mogę być tak odważny, aby być latarnią branży” - stwierdził, odwołując się do logo latarni morskiej firmy. „Istnieje lepszy sposób na podejście do gry i prowadzenie firmy gier, która może przynieść świetne wyniki, zarówno pod względem produktów, jak i nagrody finansowej i środowiska pracy, i które może pomóc podnieść całą branżę”.

Kiedy założył Dreamhaven, w branży odnotowano wzrost studiów prowadzonych przez byłych kadry kierowniczej AAA, którzy mają na celu zbudowanie czegoś bardziej zrównoważonego i obiecującego na przyszłość. Od tego czasu branża stała przed wyzwaniami, w tym globalnej pandemii, niestabilności ekonomicznej, masowych zwolnień, zamknięć studyjnych i anulowania projektów. Wiele z tych wizjonerskich studiów zamknęło się przed wydaniem jakichkolwiek gier, albo znacznie odłożyło ich ambicje.

Grać Nie Dreamhaven. Dzisiaj Dreamhaven nawiązał współpracę z nagrodami za pierwszą prezentację, prezentując nie tylko jedną lub dwie gry, ale cztery. Dwa są opracowane wewnętrznie: Sunderfolk, turowa taktyczna RPG z Couch Co-Op, która ma się wydać 23 kwietnia, oraz nowo ogłoszona Wildgate, strzelanka z pierwszej osoby, skupiona na napadach kosmicznych (które już zaprezentowaliśmy). Pozostałe dwie gry są opracowywane zewnętrznie, ale publikowane i obsługiwane przez Dreamhaven: Lynked: Banner of the Spark, Action-RPG z dewelopera z LA Fuzzybot, już dostępny we wczesnym dostępie i ustawiony na premierę 1.0 w maju oraz Mechabellum, turniej taktycznej auto-battlera z Chińskiego Studio Game River. Dzięki wsparciu Dreamhaven Game River ma na celu informowanie Mechabellum aktualizacji i świeżości w perspektywie długoterminowej.

Jest to dość znaczące przedsięwzięcie dla stosunkowo nowej firmy! Jednak ambicje Dreamhaven nie kończą się na tym. Firma wspiera także dziesięć innych studiów zewnętrznych - wiele założonych i obsadzonych przez byłych deweloperów AAA - poprzez inwestycje, doradztwo, wsparcie w zakresie pozyskiwania funduszy, a czasem pomoc w publikowaniu. W rozmowie z Mike Morhaime na konferencji Game Developers (GDC) w zeszłym tygodniu podkreślił, że od samego początku przywódcy Dreamhaven starali się stworzyć „sieć”, aby „uchwycić niektóre z tych wielkich talentów, które rozproszyły się” w całej branży.

Wildgate - pierwsze zrzuty ekranu

10 zdjęć „Widzieliśmy, jak wszystkie te studia zaczynają się i mamy wiele relacji” - wyjaśnia. „Wiedzieliśmy, że wielu ludzi się zaczyna i chcieliśmy stworzyć strukturę, która pozwoliła nam być pomocnym i korzeni dla tych studiów, dlatego stworzyliśmy strukturę, która pozwoliła nam udzielić wskazówek i porad niektórym z tych studiów i zachęcać do tego, aby odnieśli sukces”.

W całym GDC było wiele dyskusji na temat trwającego kryzysu w branży, szczególnie priorytetów zysków nad kreatywnością, prowadząc do licznych odwołania, zamknięć i zwolnień. Kiedy zapytałem Morhaime o równoważenie rzemiosła i biznesu, nie uważał ich za wzajemnie wykluczającego się, ale podkreślił znaczenie zezwolenia na sporadyczne porażkę.

„Myślę, że aby stworzyć środowisko, które pozwala na innowacje, musisz mieć pewną ilość bezpieczeństwa i określoną przestrzeń, aby móc eksperymentować i wypróbować rzeczy”, mówi. „Z pewnością nie jesteśmy przeciwko temu, że te produkty odniosły sukces i zarabiamy dużo pieniędzy. Myślę, że chodzi o to, na czym się koncentrują te zespoły? I nie koncentrują się każdego dnia na tym, jak maksymalizują rentowność na każdym kroku. Starają się uczynić najlepszym możliwym doświadczeniem, co, jak sądzimy w końcu, jest to właściwa strategia biznesowa i i tak pozycjonują, aby odnosić sukcesy na dłuższą metę. wyróżniać się czymś wyjątkowym. ”

Z Dreamhaven i wielu jego partnerów w dużej mierze obsadzonych przez weteranów AAA, zapytałem go o największą lekcję, jaką zabrał od swojego pobytu w Blizzard. Morhaime podkreślił konieczność „iteracyjnego” procesu rozwoju gry.

„To nigdy nie było liniowe. Nigdy nie była ta prosta linia, w której masz ten doskonały plan i wykonujesz plan, a wszystko idzie zgodnie z planem i szczęściem i sukcesem. Zawsze spotykaliśmy przeszkody i rzeczy, które nie działały tak, jak myśleliśmy, i mieliśmy wystarczającą elastyczność i adaptację, aby zwrócić się o te rzeczy. ich, abyśmy mieli coś, z czego jesteśmy bardzo dumni ”.

Z drugiej strony zapytałem o największą różnicę między jego pracą w Blizzard, a teraz w Dreamhaven. Jednym słowem: agencja.

„Prawdopodobnie największa różnica, jest to tak doświadczony zespół, dlatego jesteśmy zorganizowani w sposób, który naprawdę daje mnóstwo agencji naszym zespołom kierowniczym w studiach”, mówi.

„I tak myślę, że jest to bardzo wyjątkowe środowisko pod względem relacji, jakie nasze studia mają z centralną firmą. Centralna firma lub zespoły centralne są naprawdę poparte potrzebami studia oraz naszych szefów studia i przywództwa, są także członkami DreamHaven. Więc to naprawdę bardziej partnerstwo.”

Nasza dyskusja zwróciła się następnie do nowych technologii, zwłaszcza ciągłego napięcia otaczającego generatywną sztuczną inteligencję w branży gier. Chociaż jest niepopularny wśród graczy i powoduje troskę wielu programistów, kilka firm AAA zaczyna z niego korzystać. Dreamhaven nie unika tej technologii, zauważa Morhaime, ale jej wykorzystanie ograniczało się do badań nad najlepszymi praktykami i sporządzaniem wewnętrznych polityki, a nie w ich grach.

„Z jednej strony myślę, że jest to bardzo ekscytujące, jako technolog, jako ktoś, kto po prostu uwielbia, co może zrobić technologia. Zaczyna się to zdarzyć w naszym życiu. Myślę, że jesteśmy bardzo uprzywilejowani, aby zobaczyć narodziny czegoś tak fascynującego. Zaledwie kilka lat temu nigdy nie wyobrażałem sobie, że generatywne AI byłyby w stanie zrobić niektóre rzeczy, które obecnie robi. Jest to, że są to legalne, etyczne, to również wytwarzane, jak to było. Sposób, w jaki żyjemy. Ogromna wada. ”

Przechodząc do mniej kontrowersyjnego tematu, Nintendo Switch 2, wspomniałem, że Sunderfolk i Lynked przychodzą do Switch, podczas gdy Mechabellum pozostaje wyłączny ze względu na jego gatunek. Jednak wieloplatformowe ogłoszenie Wildgate w szczególności wykluczyło przełącznik. Morhaime pozostał w trudnej sytuacji, ale podzielił się swoimi przemyśleniami na temat nowej konsoli:

„Myślę, że przejścia konsoli mogą być bardzo destrukcyjne, ale mogą być również bardzo ożywiające i pomocne dla branży gier”, mówi. „Jako startup gier, myślę, że przejścia konsoli są dla nas pozytywne. Jeśli masz już gry i sprzedasz, może być pewne zakłócenia, o które należy się martwić, ale nie mamy tego problemu. A jako gracz uważam, że przejścia konsoli są ekscytujące”.

Gdy nasza rozmowa dobiegła końca, zapytałem Morhaime, czy uważa, że ​​Dreamhaven osiągnął misję, którą przedstawił pięć lat temu. Czy Dreamhaven jest „latarnią branży”? Morhaime uważa, że ​​jeszcze ich tam nie ma. Nadal muszą wydać swoje gry i zobaczyć odpowiedź graczy i branży.

„Musimy wydać niektóre gry, które ludzie kochają, i musimy odnieść sukces finansowo, ponieważ jeśli nie jesteśmy żadnymi z tych dwóch rzeczy, nikt nie będzie patrzeć na nas jako latarnię” - mówi.

„Naprawdę chcę, aby Dreamhaven zbudował reputację graczy, że marka stoi na coś, pieczęć jakości, miejmy nadzieję, że istnieje pewne zaufanie, że zbudowaliśmy tam, gdzie gracze wiedzą, że jeśli gra pochodzi z Dreamhaven, niezależnie od gatunku, że będzie to coś wyjątkowego i będą chcieli sprawdzić, jak to sprawdzić”.

Popularne gry Więcej >